Start » Aktualności » 2005 » Eridion o Nagrodzie Stajni "Kolonowa Korona"

Eridion o Nagrodzie Stajni "Kolonowa Korona"

data publikacji: 28.11.2005, 00:02  |  autor: elwira   |  liczba komentarzy: 0

Separacja i L. Reznikova 27 listopada 2005 Fot.: FINISZ

Separacja i L. Reznikova
27 listopada 2005
Fot.: FINISZ

Eridion:

Gonitwa o Nagrodę „Klonowa Korona” zgromadziła bardzo liczną i ciekawą stawkę folblutów, która stwarza możliwości zaskakujących rozstrzygnięć. Podopieczna stajni „FINISZ”- SEPARACJA nie dość, że pobiegnie pod nowym championem toru, to dodatkowo poniesie bardzo korzystną wagę, co znacznie zwiększa szanse tej finiszowej klaczy. Frontowego NOWY CORLEONE ponownie dosiądzie dżokej-trener, a w takim układzie para ta odniosła jedyne tegoroczne zwycięstwo. Czy historia się powtórzy? Jest to możliwe, choć rywale są mocni. LADY ST. MORITZ bardzo korzystnie zaprezentowała się w najdłuższej gonitwie sezonu dla folblutów i biorąc pod uwagę jej niską wagę oraz umiejętność biegania w czubie wyścigu należy poważnie rozpatrywać ją jako kandydatkę do płatnego miejsca. DUNABI często ścigał się z czołowymi końmi Służewca i wcale dużo nie odstawał. Wysoka waga i forma zaprezentowana w ostatnim starcie nie rokują jednak nadziei na wysokie miejsce, mimo znakomitego dosiadu dżokeja po raz ostatni występującego dziś w glorii aktualnego championa. KRAMER jesienią ustabilizował formę na bardzo przyzwoitym poziomie, a że potrafi finiszować, więc pod ambitnym dosiadem stać go na lokatę w czwórce. Wracająca po długiej przerwie LA FENDI stanowi zagadkę, ale warto przypomnieć, iż zeszłorocznej jesieni to właśnie ona efektownie wygrała w nagrodzie Sac-a-Papier. To przysparza jej szans w dzisiejszym wyścigu. SPANIO lubi mokre tory i narzucanie własnego tempa. Tu może być z tym kłopot i ten fakt zmniejsza szanse ogiera, który posiada mniejszy potencjał. DROGA MA jest przedstawicielką stajni trenera Broniszewskiego, którego konie prezentują znakomitą formę i ta okoliczność napawa optymizmem jej zwolenników. Klacz niesie korzystną wagę i tylko dystans wydaje się nieco zbyt długi. Bardzo udany sezon notuje JERANIA i tu powinno być podobnie, gdyż formy konia i stajni są obiecujące. Na koniec pozostawiłem sobie weterana służewieckich wyścigów. „Dziadek” DĘBCZAK zaliczył już setkę startów i wciąż jest w znakomitej dyspozycji, choć od dwóch lat nie może doczekać się wygranej. Fundator tej gonitwy z podwójną radością obejrzałby triumf swego wychowanka, lecz o to będzie bardzo trudno. Ogier ma szanse na czołową czwórkę, a to w tej stawce możnaby uznać za sukces.

JERANIA, SEPARACJA, DROGA MA, KRAMER

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)






Dopuszczalne znaczniki: <b><i><br>Dodaj nowy komentarz: