Start » Aktualności » 2008 » Krętactwo z biznesplanem

Krętactwo z biznesplanem

data publikacji: 22.12.2008, 11:48  |  autor: elwira   |  liczba komentarzy: 0

Zamiast obowiązkowego biznesplanu, dotyczącego całego 138-hektarowego zespołu torów na Służewcu, zarząd Totalizatora Sportowego przedstawił tylko strategię rozwoju wyścigów na Służewcu. Na podstawie tego biznesplanu i umowy z Polskim Klubem Wyścigów Konnych TS miał przejąć całość terenów 5 stycznia 2009 roku.

 

Dokument, liczący 15 akapitów i opublikowany też na stronie www.torsluzewiec.pl, przesłał nam rzecznik Totalizatora Piotr Gawron zaraz po zakamuflowanej konferencji prasowej w ostatni czwartek, o której redakcja "Polski" świadomie nie została powiadomiona. Informacje z konferencji ukazały tylko w trzech gazetach.

Była to pierwsza konferencja prasowa TS po 19 maja, kiedy w obecności dwóch ministrów, skarbu i rolnictwa, prezesi Totalizatora i Polskiego Klubu Wyścigów Konnych poinformowali o podpisaniu rocznej umowy na organizację wyścigów w 2008 r., jak również dzierżawie całości przez TS od 2009 r. Totalizator miał do końca roku przedstawić biznesplan, jako warunek 30-letniej dzierżawy zdewastowanego zespołu torów. Muszą go zatwierdzić odpowiedni ministrowie skarbu i finansów.

W "strategii" jest między wierszami istotna informacja, że nie jest to oryginalny dokument, tylko "skrót najważniejszych informacji zawartych w strategii". Skrót ten przedstawił Jarosław Podsiadło z wynajętej firmy doradczej A. T. Kearney w obecności prezesów Sławomira Dudzińskiego (TS) i Feliksa Klimczaka (PKWK). Nie poinformowano, kiedy będzie przedstawiona całość strategii.

W strategii są zawarte informacje przedstawione 12 grudnia przez zarząd TS podczas zamkniętego dla prasy spotkania z właścicielami koni. Zarząd TS nazywał wówczas te informacje "zamierzeniami", a nie "strategią". Relację przedstawiliśmy w "Polsce" (15 grudnia, "Fantazja to nie biznesplan"). Właściciele mówili o fantasmagorii.

Strategia została zbudowana w ten sposób, że główne wskaźniki obrazujące wyścigi zostały po prostu pomnożone przez przez jakąś liczbę. W ten sposób liczba dni wyścigowych wzrosła z 46 w tym roku do "ponad 160" w 2012 r., a liczba koni w gonitwach z 800 do 1200.

Według tej fantazyjnej strategii wyścigi mają odbywać się przez cały rok, też w zimie, średnio trzy razy w tygodniu. To nawet więcej niż ogłoszenie, że rozgrywki ekstraklasy piłkarskiej będą odbywać się trzy razy w tygodniu przez okrągły rok bez przerwy. Co nawet wielki fan wyścigów redaktor Jan Zabieglik skomentował na swoich łamach (piszący też na stronie TS), że "co za dużo, to niezdrowo".

W strategii jest kilka nowych danych. Obroty w totalizatorze mają wzrosnąć z 10 mln zł do 140 mln zł w 2012 roku, "przez maksymalizację zysku per gracz" (nikt nie wyjaśniał, co to oznacza, naszym zdaniem jest to - jak najwięcej wydusić z gracza). Na inwestycje TS zamierza wydać 30 mln zł w nieokreślonym czasie. W tej liczbie, jak czytamy, mieszczą się remonty obu trybun, dżokejki, kas, przygotowanie toru zimowego, budowę oświetlenia itd.". I tak dalej?! Gdyby to było poważne, przy każdej pozycji powinna być konkretna suma.

Wszystkie wielkości w strategii TS wzrosły przez ich pomnożenie, z wyjątkiem jednej. Zespół torów na Służewcu mianowicie nieco skurczył się, około cztery hektary (z 138 do 134).

"Biznesplan" Totalizatora Sportowego, dotyczący zespołu torów, ujawnił się przeto przy okazji. W zamian za wyłączenie kilku hektarów TS zainwestuje ok. 30 mln zł. A "zagubione" cztery hektary w dobrze położonym miejscu na Mokotowie to minimum 80 mln zł.

Integralności terenu broni ustawa o wyścigach konnych z 2001 r. Obiekt został wcześniej wpisany do rejestru zabytków. Cały, z wyjątkiem tych kilku hektarów po zachodniej stronie.

Podpisanej w maju umowy TS z PKWK, do dziś utajnionej, nie zna nawet Rada PKWK, co jest skandalem. Wiemy jednak, że kluczowy jest zapis o powrocie toru po 30 latach do właściciela (czyli PKWK) za zwrotem wartości poczynionych inwestycji. Jest mało realne, aby PKWK posiadał kiedyś taką sumę.

Zapis ten może być więc wykorzystany do oderwania przez TS od zespołu torów większego terenu niż te cztery hektary. Wiadomo, że celem pojawiających się co jakiś czas dobrodziejów Służewca zawsze był 40-hektarowy tor roboczy, przez przeniesienie treningów na tor wyścigowy. Czy obecny zarząd TS idzie w tym samym kierunku?

Ten utajniony, na wniosek TS zapis, zna również minister skarbu Aleksander Grad. TS liczy, że otrzyma od swojego właściciela zgodę na przejęcie całości bez formalnego biznesplanu. W imieniu ministra skarbu Grada decyzje dotyczące TS i zespołu torów podejmuje wiceminister skarbu Michał Chyczewski, będący na wylocie.

Na jakiej podstawie przejęcie torów, a właściwie zamach na nie pod osłoną państwa, ma zatwierdzić minister finansów? Przecież TS nie przedstawił opinii publicznej biznesplanu dotyczącego części niewyścigowej. Czy istnieje tajny plan dla ministra finansów i co on zawiera?

Do momentu, kiedy minister finansów go nie podpisze, nieprawdziwe są informacje, jakoby TS miał przejąć 5 stycznia cały zespół torów na Służewcu (w 2008 roku TS był tylko dzierżawcą niewielkiej części obiektu).

 

POLSKA 2008-12-22, Wiktor Lubicz

Dodaj komentarz

Komentarze (0)






Dopuszczalne znaczniki: <b><i><br>Dodaj nowy komentarz: