Start » Aktualności » 2010 » Ożywczy powiew zza południowej granicy

Ożywczy powiew zza południowej granicy

data publikacji: 17.11.2010, 17:12  |  autor: elwira   |  liczba komentarzy: 0

Czescy dżokeje rewelacją tegorocznego sezonu wyścigowego

 

Ciemnogniady ogier Golden Tirol powtórzył sukces sprzed roku i wygrał jak chciał sprinterską nagrodę Criterium, zaś niedoceniany przez graczy Invisible Dubai zdeklasował rywali w najdłuższej gonitwie płaskiej roku, Sac-a-Papier.

 

Miniona dwudniówka obfitowała w wiele niespodziewanych rozstrzygnięć i bardzo wysokie wypłaty w totalizatorze. Miernikiem może być to, że nie zostało trafionych aż pięć zakładów czwórkowych, natomiast za podwójnie skumulowaną „czwórkę” w gonitwie czwartej w niedzielę totalizator zapłacił ponad 24 tys. zł. W nagrodzie Criterium (1300 m) niespodzianki nie było. Trenowany przez Tomasza Kluczyńskiego w podwarszawskim ośrodku Adama Wyrzyka ogier Golden Tirol, pod dżokejem Martinem Srnecem, był bitym faworytem i nie zawiódł swoich zwolenników wygrywając gonitwę w sposób nie podlegający dyskusji. GT dał dowód, że jest najlepszym średniodystansowcem w Polsce, a nadto koniem uniwersalnym potrafiącym wygrywać i finiszem, i prowadząc od startu do celownika.

 

W gonitwie Sac-a-Papier (3200 m) z trudnych do zrozumienia powodów gracze nie preferowali w totalizatorze kasztanka Invisible Dubai ze stajni Andrzeja Walickiego, choć z programu wychodził on na zdecydowanego faworyta. Trzeci koń w St. Leger i dziewiąty (krótko) w Derby miał zostać ograny, zdaniem bywalców toru, przez grupowe Szeroką Polanę czy Nataniela... Stary lis Walicki napełnił graczy bojaźnią bożą i bezapelacyjnym zwycięstwem swojego podopiecznego dał środowisku wyścigowemu jasny przekaz, że nadal nie ma sobie równych jak idzie o przygotowanie konia do poważnych gonitw na długich dystansach.

 

Jasny przekaz, że należy ich liczyć bez względu na to, którego konia dosiadają, dali również, nie po raz pierwszy zresztą, jeżdżący na Służewcu dżokeje z Czech. Zatrudniony w ośrodku treningowym Adama Wyrzyka czeski internacjonał Martin Srnec oraz dojeżdżający na służewieckie mityngi zza południowej granicy jego kolega Tomas Lukasek wygrali w sobotę i w niedzielę w imponującym stylu cztery wyścigi, a dwa razy meldowali się na drugim miejscu, prezentując znakomity technicznie i niebywale skuteczny styl jazdy. Ci dwaj młodzieńcy wprowadzają ożywczy powiew w wyraźnie zgnuśniałe, hermetycznie zamknięte i konserwatywne służewieckie środowisko. Być może są oni zwiastunem Nowego, które od kilku lat bezskutecznie puka do bram hipodromu na Służewcu. Oby.

 

PASSA, Tadeusz Porębski

Nasze typy

Sobota, 20 listopada, początek gonitw o godz. 10.00. Gon. I - Sakhara, Fioretta, Elsterina, Caterina FM; gon. II – Intima, Liderka, Nowy Raj, Ton; gon. III – Fagus, Hefajstos, Symfonia, Ardea; gon. IV – Jar, Josarian, Madziar, San Marco; gon. V – Fulmar, Sabir, Matiz, Kara Shar; gon. VI – Orbita, Ewronka, Administrator, Unikat; gon. VII – Sylvatica, Sexworld, Marabella, King`s Ocean; gon. VIII – Noridon, Shakir, Kalmar, Fairy World.

Niedziela, 21 listopada, godz. 10.00. Gon. I – Sagala z Reguła, Saliniera, El Misti, Bobra; gon. II – Kalpirinia, Transfer, Softener, Książę Gaspar; gon. III – Eris al Nath, Nasch, Von, Fuzjon; gon. IV – Smarkula, Spectacor, Alafia, Delonsa; gon. V – Green Dust, Kassala, Spiona, Dusia; gon. VI – Persymona, Salines, Dar Fur, Eranos; gon. VII – Intens, Ladyorange, Burbon, Belcanto; gon. VIII – Iwnianin, Temida, Dream Works, Terra Incognita.

Pewniak tygodnia – Sagala z Reguła

Fuks tygodnia – Devin Hill

Dodaj komentarz

Komentarze (0)






Dopuszczalne znaczniki: <b><i><br>Dodaj nowy komentarz: