Start » Aktualności » 2012 » Tegoroczny sezon wyścigowy pod znakiem Cameruna

Tegoroczny sezon wyścigowy pod znakiem Cameruna

data publikacji: 21.11.2012, 20:49  |  autor: elwira  |  źródło: Tadeusz Porębski, PASSA   |  liczba komentarzy: 0

Camerun

Fot: Finisz.pl
Camerun
Po wyścigowych ostatkach Służewiec do wiosny zamyka swoje podwoje

Ostatnia dwudniówka na Służewcu tradycyjnie obfitowała w niespodziewane rozstrzygnięcia i wysokie wypłaty w totalizatorze. Trwała zacięta walka o czempionaty w poszczególnych kategoriach i dopiero dwa ostatnie dni wyścigowe wyłoniły zwycięzców.

Zakończony w niedzielę sezon wyścigowy 2012 można uznać za udany, choć do pełni szczęścia nadal daleko. Martwią mizerne pule w poszczególnych zakładach totalizatora, ale dopóki nie stworzy się możliwości obstawiania zakładów wzajemnych w Internecie nie ma szans na poprawę sytuacji na tym obszarze. Nowelizacja ustawy o grach hazardowych z maja 2011 r. daje możliwość obstawiania zakładów przez Internet. Możliwe jest urządzanie końskich zakładów wzajemnych w sieci pod warunkiem spełnienia wymogów ustawowych, w tym uzyskania zezwolenia wydanego przez ministra finansów. Totalizator Sportowy, organizator gonitw na Służewcu, rozpoczął ponoć procedurę mającą na celu uzyskanie stosownych zezwoleń.

Pocieszające jest to, że Służewiec stał się stabilny - nagrody są terminowo wypłacane, ich pula z roku na rok rośnie, co prawda nieznacznie, ale jednak, kolejne sezony nie są zagrożone, a Derby czy Wielka Warszawska gromadzą jak za dawnych dobrych lat kilkunastotysięczną widownię. Takiego komfortu nie było przed 2008 rokiem. Ostatnio widać coraz większe zainteresowanie losem służewieckiego hipodromu ze strony parlamentarzystów, co dobrze rokuje zabytkowemu obiektowi. TS ustami kierownictwa spółki gwarantuje status quo, jak idzie o zachowanie na Służewcu dominującej funkcji wyścigów konnych. Tego typu deklaracje są dla środowiska wyścigowego szczególnie cenne.

Jednocześnie TS zdecydowanie dementuje plotki o rzekomych planach likwidacji toru treningowego. Ma on być zachowany, ale planuje się rozszerzenie jego funkcji w kierunku rekreacji. Mówi się także o urządzeniu nowego toru roboczego na wewnętrznej bieżni i przeniesieniu gonitw płotowych na bieżnię zewnętrzną, na której rozgrywane są gonitwy płaskie. Technicznie istnieje taka możliwość, ponieważ przesuwanie płotów z miejsca na miejsce nie jest czynnością specjalnie skomplikowaną. Z nieoficjalnych informacji wynika, że trenerzy mieliby do wyboru - trenowanie koni jak dawniej na starym torze roboczym lub na nowo urządzonym. Natomiast właściciele koni uczestniczących w gonitwach płotowych przestaliby wreszcie narzekać na stan bieżni wewnętrznej, która przez większość sezonu przypomina beton.

Cieszy również zacieśniająca się współpraca Służewca z końskimi organizacjami z zagranicy. Francuzi promują u nas wyścigi kłusaków, a organizatorzy gonitw z Bliskiego Wschodu wpisali Nagrodę Europy do programu Światowego Festiwalu Konia Arabskiego (Global Arabian Flat Racing Festival) im. Szejka Zayeda Bin Sultana Al Nahyana, założyciela Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bardzo dobrze układa się współpraca z berlińskim torem Hoppegarten, bywa także na Służewcu poważny inwestor z Louisville (Kentucky), gdzie na torze Churchill Downs rozgrywane są amerykańskie Derby. Zagraniczne kontakty powinny prędzej czy później zaowocować ciekawymi propozycjami.

Oceniając zakończony sezon od strony wyścigowej zauważa się coraz gorszą kondycję krajowej hodowli folblutów. Część stadnin została sprywatyzowana, część sprzedano i utraciły one dotychczasową funkcję (m.in. Stubno, Kozienice). Jednocześnie zauważa się wzmożoną aktywność polskich hodowców na Zachodzie, gdzie uczestniczą w aukcjach sprowadzając do kraju wartościowy materiał hodowlany. Konie sprowadzone z zagranicy wzięły w tym roku wszystkie najważniejsze nagrody dla folblutów, wygrały także wiele gonitw nagrodowych niższej kategorii. Strona wyścigowa sezonu to także jeźdźcy. Niestety poziom jeźdźców produkujących się na Służewcu znacznie odbiega już nie tylko od europejskiej czołówki, ale od europejskiej średniej. Dowodem na to są pokazy jazdy w wykonaniu zapraszanych do Polski na ważne gonitwy przez niektórych właścicieli koni jeźdźców z zagranicy, takich jak Gary Hind, Per-Anders Graeberg, Tomas Lukasek, czy Fabien Lefebvre. A wcale nie jest to najwyższa europejska półka.

Na Służewcu zaniechano szkolenia młodego narybku i teraz są tego smutne efekty. Brak konkurencji generuje m.in. bezkarność. Jeździec prowadzi konia wedle własnego uznania i na własną rękę, nie wykonuje poleceń trenerów, bo wie, że tak czy siak będzie miał dosiady, ponieważ na Służewcu nie ma kto jeździć. Odeszliśmy w tym względzie od dobrych zachodnich wzorców, gdzie za plecami dżokeja czyha wataha konkurentów czekających na jego najmniejszy nawet błąd, bo jest to szansa na zajęcie miejsca tego dżokeja w siodle. Ostatnio pojawiło się co prawda dwóch młodych utalentowanych jeźdźców - Szczepan Mazur oraz Oskar Cherek - ale dwa nazwiska wiosny nie czynią. Od dawna postulujemy utworzenie na Służewcu szkółki jeździeckiej, w której wykłady mogliby prowadzić mistrz Mieczysław Mełnicki, wielokrotny champion toru Janusz Kozłowski, czy kończący powoli jeździecką karierę Jerzy Ochocki. Aglomeracja warszawska liczy ponad 2 miliony mieszkańców, więc chyba nietrudno byłoby pozyskać chętnych do tego zawodu, a gdyby zapewnić młodym adeptom internat i otworzyć się na różne środowiska w całej Polsce, szczególnie wiejskie, sukces wydaje się murowany.

Oceniając uczestników poszczególnych rankingów cieszy ostra rywalizacja. Co prawda najlepszy trener sezonu 2012 Józef Siwonia mógł być pewny wygranej nieco wcześniej, to jednak nie przyszła mu ona łatwo. Konie trenowane w tej stajni na 172 starty wygrały 45 gonitw, natomiast podopieczni drugiego w klasyfikacji Wojciecha Olkowskiego mijali celownik jako pierwsi 39 razy, tyle samo co konie trenowane przez Janusza Kozłowskiego. Przegrał on z Olkowskim gorszym stosunkiem drugich miejsc. Pozycja Józefa Siwonii jako trenera roku nie podlega dyskusji, podobnie jak pierwsza pozycja Janusza Kozłowskiego w rankingu płotowym. Wyspecjalizował się on w przygotowywaniu koni do gonitw płotowych i w tej kategorii dominował przez cały sezon. Z zasłużonym dla Służewca dżokejem Rumenem Ganczewem - Panczewem stworzyli tandem trudny do pobicia na wewnętrznej bieżni. Dość powiedzieć, że na 13 gonitw płotowych rozegranych w sezonie 2012 ten znakomicie funkcjonujący duet wygrał aż 8.

Wybór jeźdźca roku był utrudniony ze względu na kontuzje Antona Turgajewa i Szczepana Mazura. Szczególnie pokrzywdzony przez los może czuć się ten pierwszy, dżokej z najwyższej służewieckiej półki, ponieważ doznał poważnej kontuzji zaraz po gonitwie Derby, a więc już w połowie sezonu wyścigowego. Mazura kontuzja dopadła w październiku. Obaj jeźdźcy mieli duże szanse na czempionat. Stanęliśmy przed dylematem, co jest bardziej cenne - wygranie kilku nagrodowych gonitw najwyższej rangi, czy liczba wygranych wyścigów w połączeniu z zaufaniem graczy na przestrzeni całego sezonu? Uznaliśmy, że to drugie i dlatego w rankingu tygodnika Passa jeźdźcem roku zostaje Piotr Krowicki, dżokej cieszący się wielką estymą wśród bywalców Służewca, jeżdżący rzetelnie, bardzo dobrze technicznie, mający na koncie najwięcej wygranych gonitw (61).

Nie było natomiast żadnych problemów z wyborem konia roku, tak w wyścigach tradycyjnych, jak i gonitwach dla kłusaków. Miano konia roku nie mogło być przyznane nikomu innemu niż ogierowi Camerun, wspaniałemu i walecznemu zawodnikowi trenowanemu przez Marka Nowakowskiego. Kupiony w Irlandii ogier wygrał wszystkie najważniejsze gonitwy długodystansowe, z prestiżową Wielką Warszawską włącznie. Dosiadał go Piotr Piątkowski. Kłusakiem roku nie mógł zostać wybrany żaden inny niż wybitna klacz francuskiego chowu Nitisa Josselyn. Nitisa wygrywała gonitwy jak chciała i lekkie załamanie formy pod koniec sezonu nie może mieć wpływu na jej ocenę. Co do powożącego roku w grę wchodzą naszym zdaniem dwa nazwiska - Wanda Górniak i Paula Żakowska, która jednocześnie jest także trenerem. Górniak wygrała nieco więcej gonitw, a Żakowska imponowała ofensywną jazdą. Nasz werdykt - ex aequo. Pauli Żakowskiej przyznajemy natomiast prymat w rankingu "kłusaczy" trener roku.

Podsumowując sezon wyścigowy 2012 nie sposób nie odnieść się także do przegranych. Największą przegraną tego roku jest naszym zdaniem trener Anna Nieora-Tchuaseli, której konie prezentowały katastrofalną wręcz formę. Na 111 startów zaledwie 6 zwycięstw to klęska. Służewieccy gracze przez większą część sezonu zachodzili w głowę, co stało się z tą solidną w poprzednich latach stajnią. Odpowiedzi brak. Kiepski sezon miał także trener Michał Romanowski, który niepowodzenia w wyścigach dla folblutów usiłował łatać dobrymi wynikami w gonitwach arabskich. Zawód sprawiły również konie ze stajni Tomasza Kluczyńskiego, mimo że stoi tam wiele utalentowanych folblutów z bardzo dobrymi papierami. Liczymy, że w kolejnym sezonie tegoroczni przegrani powetują sobie doznane straty.

I na koniec miły akcent w postaci wyróżnienia trener Kamili Urbańczyk. Wojowała ona w tym sezonie - używając kolokwializmu - "trzema końmi na krzyż" - konkretnie siedmioma, sześcioma arabami i jednym folblutem. W 51 startach podopieczni pani Kamili siedmiokrotnie mijali celownik jako pierwsi i dziesięć razy zajmowali drugie miejsca. Jedyny folblut Lascadell dwa razy dowolnie wygrał gonitwy płotowe deklasując konkurencję, a arabski wałach Dar Duni od wiosny do późnej jesieni prezentował wyborną formę dzielnie stawiając czoła ścisłej czołówce służewieckich arabów. Świetnie radziły sobie również Sangus i Wista. Solidnie przygotowywała do wyścigów araby z SK Janów Podlaski trener Daria Gutowska, z tym że w odróżnieniu od Kamili Urbańczyk miała do dyspozycji aż 49 koni. Wielokrotnie po dwa trenowane przez nią araby zajmowały miejsca w pierwszej trójce. Wanda Górniak, Paula Żakowska, Kamila Urbańczyk, Daria Gutowska, Liliya Reznikowa - Wróblewska (amazonka roku), zatem - vivat piękna płeć!

 

Tadeusz Porębski, PASSA

 

 

SEZON WYŚCIGOWY 2012 WEDŁUG PASSY

Trener Roku: Józef Siwonia
Wyróżnienie: Kamila Urbańczyk

Jeździec Roku: Piotr Krowicki
Wyróżnienie: Szczepan Mazur

Amazonka Roku: Liliya Reznikowa - Wróblewska

Rewelacja Jeździecka Roku: Oskar Cherek

Koń Roku: Camerun
Wyróżnienie: wałach Dar Duni

Hodowca Roku: Zbigniew Górski - Kishore Mirpuri

GONITWY PŁOTOWE

Koń Roku: Jutrzenka

Trener Roku: Janusz Kozłowski

Jeździec Płotowy Roku: Rumen Ganczew - Panczew

KŁUSAKI

Kłusak Roku: Nitisa Josselyn

Powożący Roku: Wanda Górniak i Paula Żakowska ex aequo

Trener Roku: Paula Żakowska

Typer Roku: Katarzyna i Krzysztof Romaniuk (www.wyscigi-konne.info)

Blamaż Roku: Odwołanie na wniosek Komisji Technicznej mityngu w dniu 28 października

Dodaj komentarz

Komentarze (0)






Dopuszczalne znaczniki: <b><i><br>Dodaj nowy komentarz: