Start » Aktualności » 2015 » Tradycyjny Huertus na zakończenie sezonu

Tradycyjny Huertus na zakończenie sezonu

data publikacji: 25.10.2015, 20:25  |  autor: elwira  |  źródło: torpartynice.pl   |  liczba komentarzy: 0

Fot: torpartynice
W niedzielę kibice wyścigów konnych świętowali zakończenie sezonu na Partynicach.

W ostatnią niedzielę października kibice mieli okazję zobaczyć sześć gonitw na Partynicach. Tym razem dopingowali konie w wyjątkowej atmosferze tradycyjnego Hubertusa. Przy torze zapłonęło wielkie ognisko. Nie zabrakło pieczonych kiełbasek, pysznego bigosu i rozgrzewających napojów. Oprócz wyścigów była okazja by podziwiać pokazy woltyżerki w wykonaniu dzieci z Wyższej Szkółki Jazdy – Partynice trenowanych przez pięciokrotnego Mistrza Polski Tomasza Ogonowskiego. Tuż po zakończeniu ostatniej gonitwy sezonu wystartował pierwszy w historii Partynic bieg dżokejów, którzy tym razem ścigali się na własnych nogach. Jako pierwszy do mety dobiegł Paweł Pirzecki ze Stajni Jamajka. Po tym wyścigu na torze przeszła parada uroczyście otwierająca Hubertusa. Niezwykle emocjonująca okazała się tradycyjna atrakcja Dnia Świętego Huberta – skok po lisią kitę. W tej konkurencji najlepiej zaprezentowała się Julia Konwant na koniu Burza. Wśród jeźdźców dosiadających kucyki triumfowała Weronika Bloch na Inoli. W konkursie bicia rekordu prędkości na dystansie stu metrów najlepsi okazali się: wśród koni wyścigowych Joanna Rychlak na Jam-Jambalaya, w kategorii dużych koni zwyciężyła Zuzanna Pisarska na koniu Billy Boy. Wśród ciężkich koni najszybszy był reprezentant Konnej Straży Miejskiej Jacek Góral na koniu Buczyn, natomiast w grupie kucyków zwyciężyła Natalia Bajor na Inoli. Nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych. Dzieci poszukiwały lisiej kity ukrytej na torze oraz wzięły udział w konkursie rysunkowym.

 

 

Nagroda Zamknięcia Sezonu dla Sang Janga

 

W ostatniej gonitwie sezonu przez około połowę dystansu prowadził Dasko (A. Chopyk), a potem przez chwilę na czele stawki galopował Ursan (M. Novak), w końcowej fazie wyścigu do głosu doszedł niepokorny Sang Jang zwany koniem – bandytą. Dosiadał go Dusan Andres.

Sang Jang zapracował na swój przydomek w młodości. Kiedy trafił na Partynice przez pierwsze trzy miesiące nie pozwolił się nawet osiodłać. Nie wróżono mu wtedy świetlanej przyszłości. Wyzwania podjął się Dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych, Jerzy Sawka specjalizujący się w naturalnych metodach pracy z końmi. Nie było łatwo ale wytrwałość i ciężka praca opłaciły się. Sang Jang z chuligana stał się mistrzem. Swoją formę potwierdził w niedzielę pewnie dowożąc zwycięstwo do mety. Trzecia była Ura Ura (P. Kasny). Trenerem ostatniego w sezonie zwycięzcy jest Robert Świątek.

 

Trim z dużą przewagą

 

Championat płotowy wieńczył cykl gonitw z płotami dla 3-letnich koni rozgrywany pod patronatem Dyrektora WTWK Partynice. W trakcie gonitwy Trim pod Andrijem Chopykiem szybko odskoczył rywalom i z dużą przewagą, jako pierwszy minął celownik. Drugie miejsce zajął Jariko (M. Novak), po tym jak walczące o tę pozycję Tasmania (R. Bens) i Dorodna (P. Pałczyński) zgubiły na przedostatnim płocie jeźdźców. Jako trzeci na mecie zameldował się Zryw (P. Kasny). Trenerem płotowego czempiona trzylatków jest Tadeusz Dębowski.

 

Zwycięstwo Cesariny

 

W gonitwie drugiej dla 3-letnich koni czystej krwi arabskiej na dystansie 2200 metrów

mocno zgrupowaną stawkę poprowadziła Panetta (J. Kołakowski), na prostej pierwszy był już Paryz (K. Mazur), ale najwięcej sił na finiszu zachowała Cesarina pod Natalią Hendzel, która łatwo zwyciężyła. Jej trenerem jest Michał Borkowski.

 

Barbariska pierwszą derbistką

 

Trzecia gonitwa to Derby Kłusaków Francuskich rozgrywana na dystansie 2200 metrów. Tuż po starcie prowadzenie objęła Barbariska powożona przez Tarasa Salivonchyka, tuż za nią kłusował Bogdan (H. Miksha) i w takiej kolejności oba konie minęły linię mety. Trenerką pierwszej w Polsce kłusaczej derbistki jest Anna Frontczak-Salivonchyk.

 

Zwycięski Karim

 

W Finale Pucharu Młodych Jeźdźców pod patronatem Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych tuż po starcie do przodu wysunął się Karim pod Janem Kołakowskim, który pewnie obronił na finiszu pierwsze miejsce przed naciskającą Delicją (R. Kułaga). Trenerem zwycięzcy jest Krzysztof Ziemiański. Dzięki drugiemu miejscu Roksana Kułaga zdobyła Puchar Młodych Jeźdźców, a Jan Kołakowski zwycięstwem zapewnił sobie trzecie miejsce; drugie zajęła Aleksandra Kaleta.

 

Nagroda Cheval Francais

 

Tuż za prowadzącą Rayą Perrine (H. Bagiński) usadowiła się Ukamaya Verderie powożona przez Roberta Kieniksmana. Po wyjściu na finiszową prostą łatwo sięgnęła po zwycięstwo. W walce o drugie miejsce Serenade du Betz (M. Kieniksman) okazała się minimalnie lepsza niż Tequila Dance (B. Żakowski), Raya Perrine spadła na czwartą pozycję. Trenerką zwycięskiej klaczy jest Magda Kieniksman.

 

Hubertus kończy kolejny udany sezon wyścigowy na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych – Partynice. Międzynarodowa obsada wyścigów i doskonale przygotowane konie podniosły poprzeczkę sportowej rywalizacji. Wkład Partynic w rozwój wyścigów konnych w Polsce został dostrzeżony również za granicą. W 2015 roku Wrocław dołączył do prestiżowego grona Euro Equus – europejskiej unii miast kultywujących tradycje jeździeckie. To szczególny powód do dumy, Wrocław jest pierwszym i jedynym reprezentantem Polski w tym gronie. W 2020 roku stolica Dolnego Śląska stanie się również Europejską Stolicą Konia. W kończącym się sezonie dyrektorzy czterech torów wyścigowych działających w Czechach, Polsce, na Słowacji i na Węgrzech podjęli również inicjatywę powołania do życia cyklu gonitw z płotami o Puchar Grupy Wyszehradzkiej. Swoje podpisy pod listem intencyjnym w tej sprawie złożyli: Michael Skalicky (Pardubice), Jerzy Sawka (Wrocław), Marian Surda (Bratysława) i Istvan Pecs (Budapeszt). Pomysłodawcą zorganizowania takiego cyklu był Michael Skalicky, a ceremonia podpisania listu intencyjnego miała miejsce w Pardubicach przy okazji Wielkiej Pardubickiej. 

 

Serdecznie dziękujemy wszystkim kibicom, którzy byli z nami przez te 17 emocjonujących dni wyścigowych. Tak w deszcz jak i w trakcie afrykańskich upałów. To Państwo tworzycie niesamowitą atmosferę naszych gonitw. To dzięki Państwu wrocławskie wyścigi zyskują nowy, niepowtarzalny styl.

 

Dziękujemy!

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)






Dopuszczalne znaczniki: <b><i><br>Dodaj nowy komentarz: